12 Apr
Trzynaście wieków historii dwa kroki od Watykanu, czyli Santo Spirito in Sassia

Zaczęło się od Sasów z Wysp Brytyjskich. Jest VIII wiek, Rzym jeszcze nie wie, że zostanie muzeum pod gołym niebem, a król Ine z Wessexu wpada na genialny pomysł:

 „Zbudujmy przy grobie św. Piotra bazę wypadową dla pielgrzymów z północy. Z noclegiem, opieką i kościołem.”

Tak powstaje Schola Saxonum, coś pomiędzy dzisiejszym hostelem, ambulatorium i ambasadą. Do tego kościółek maryjny. Pielgrzymi z daleka mają gdzie spać, gdzie się pomodlić i gdzie dojść do siebie po podróży. Kolonia powiększała się, a po najeździe Saracenów w 846 roku, papież otoczył teren murami. Tak powstało Borgo, czyli ufortyfikowana osada.

Pod koniec XII wieku Innocenty III postanowił zbudować tu szpital i sierociniec z prawdziwego zdarzenia.

Arcispedale Santo Spirito staje się jednym z najważniejszych kompleksów opieki zdrowotnej w Europie. Leczenie, przytułek, pomoc ubogim, wszystko tu działa, kiedy reszta kontynentu jeszcze się zastanawia, czy mycie rąk to herezja.

Rok 1527 był trudny. Sacco di Roma, czyli moment, kiedy Rzym dostał w „twarz”. Landsknechci zrobili tu taki bałagan, że ocalała zaledwie… dzwonnica. Solidna, czterystuletnia. 

Resztę trzeba było odbudować. Zajął się tym Antonio da Sangallo Młodszy. Projekt nowego kościoła miał kilka założeń: miał być duży, czytelny i godny miejsca, gdzie leczy się ludzi, na ciele i na duszy. 

Tak rodzi się dzisiejsze Santo Spirito in Sassia, już nie maryjne, ale dedykowane Duchowi Świętemu.

Fasada jest spokojna, harmonijna, dwukondygnacyjna. Wielkie „oczko” (okulus) patrzy na Borgo, a nad wszystkim czuwa herb papieski i oczywiście gołębica Ducha Świętego. Symbol, który w tym kościele nie jest dekoracją, tylko streszczeniem. 

Wchodzisz i… oddychasz.

Jedna ogromna nawa, pięć kaplic po każdej stronie, brak transeptu, potężna absyda. Wszystko logiczne, bez labiryntów. Idealne wnętrze dla wiernych, ale też dla artystów późnego XVI wieku, którzy postanowili tu urządzić pokaz umiejętności.


Sufit kasetonowy, drewniany, zaprojektowany przez Sangallo. Tak elegancki, że spokojnie mógłby wisieć w Palazzo Farnese i nikt by się nie obraził. 

Absyda i prezbiterium to majstersztyk Jacopo Zucchiego. 

Chrystus w chwale, Duch Święty jak światło reflektora, a pod spodem Pentecoste (Zesłanie Ducha Świętego): tłum postaci, emocje, ruch, dramat i porządek w jednym. Teologia dla tych, którzy lubią obrazy. 

To jest moment, w którym nawet zatwardziały antyklerykał powie: „No, to jest dobre!” 

Każda kaplica zasługuje na osobny rozdział książki. Tworzyli tu: Rubiales, Agresti, Nebbia, Nogari. Zobaczysz sceny pasyjne, maryjne, apostolskie, marmury, stiuki, obrazy, rzeźby. 

I ani jednej kaplicy „na doczepkę”. Wszystkie są przemyślane, wszystkie grają do jednej melodii. To bardzo dobrze prowadzona opowieść.

Santo Spirito to dziś Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. 

Ponad 30. lat istnieje w Rzymie w kościele Ducha Świętego in Sassia Centrum Duchowości Bożego Miłosierdzia. Ustanowił je 1 stycznia 1994 r. św. Jan Paweł II. On też ofiarował temu kościołowi kopię obrazu Jezusa Miłosiernego, namalowanego według wskazań s. Faustyny Kowalskiej, a następnie w roku 2000, po kanonizacji Apostołki Bożego Miłosierdzia, jej relikwie. Dziś 12.04.2026r. obchodzimy Niedzielę Bożego Miłosierdzia, która została ustanowiona przez św. Jana Pawła II, o co prosił s. Faustynie sam Jezus.


Ośrodkiem kultu Bożego Miłosierdzia jest jedna z kaplic bocznych. To tam znajduje się obraz Jezusa Miłosiernego i relikwie św. Faustyny. Codziennie o godz. 15 jest tam odmawiana koronka do Bożego Miłosierdzia, transmitowana na stronie internetowej sanktuarium www.divinamisericordia.it oraz przez telewizję Telepace. Od 1993 r. posługują tam siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, do którego należała św. Faustyna.


Jan Paweł II odwiedził Centrum Duchowości Bożego Miłosierdzia w 1995 r., a Papież Franciszek w 2021 r. Co roku w Niedzielę Bożego Miłosierdzia Papież pozdrawia też pielgrzymów, którzy tego dnia przychodzą w procesji z obrazem Miłosiernego Jezusa na plac św. Piotra.


Jest też kaplica poświęcona św. Janowi Pawłowi II, z relikwią jego krwi. To nie jest przypadkowe miejsce. To punkt, w którym historia Rzymu i historia Polski splatają się. 

Santo Spirito in Sassia to historia Europy w pigułce, piękno renesansu, duchowość i niezwykła sztuka.

To miejsce, które od zawsze służyło pielgrzymom, chorym porzuconym, szukającym sensu…. 

Kościół Ducha Świętego in Sassia Centrum Duchowości Bożego Miłosierdzia znajduje się kilkaset metrów od Placu św. Piotra.